Aktualności
Czy parowozownia w Pyskowicach podzieli los parowozowni na warszawskiej Pradze?
W dniu 7 marca ok. godziny 11. firma budowlana na zlecenie PKP S.A Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach, dokonała rozbiórki fragmentu muru zabytkowej parowozowni w Pyskowicach.

Dziura po oknie i rozebrany mur

Zasypany tor dojazdowy.
Do niedawna PKP twierdziło, że tego nie można zrobić!

Zniszczone okno

Dziura po oknie i rozebrany mur

Widok ogólny na parowozownię
Zdarzenie to zaobserwowali miłośnicy zabytków kolejnictwa, którzy o zaistniałej sytuacji natychmiast zaalarmowali Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach. Konserwator zapowiedział możliwie najszybsze wydanie nakazu wstrzymania wszelkich prac przy zabytku do chwili wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
Przypomnijmy ostatnie losy parowozowni. W pyskowickiej parowozowni 14 lutego 2006 roku na skutek zbyt dużej zalegającej warstwy śniegu runęła połowa dachu, a pod jego szczątkami do dziś znajduje się zabytkowy tabor(!). Niektórzy miłośnicy kolei odpowiedzialnością za tę katastrofę obarczają właściciela parowozowni, czyli PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach, ponieważ nie odśnieżył dachu parowozowni – wskazują na art. 110.1 Ustawy z dn. 23 lipca 2003 r. o Ochronie Zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z dnia 17 września 2003 r.): „Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.” Jednakże do chwili obecnej nikt nie poniósł żadnych konsekwencji prawnych z tego tytułu.
Wg naszego informatora, Dyrekcja Oddziału PKP S.A. w Katowicach trzykrotnie występowała z wnioskiem do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wyrejestrowanie tego zabytku z rejestru zabytków. Można więc odnieść wrażenie, że PKP S.A Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach podejmuje starania pozbycia się niewygodnego „balastu” w Pyskowicach. Na szczęście MKiDN wnioski o wyrejestrowanie parowozowni odrzucił.
Firma, która została wynajęta przez PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach prowadzi prace w sposób budzący wątpliwości co do prawidłowego stosowania się do zaleceń Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który w sierpniu 2008 roku zalecił usunięcie zawalonej konstrukcji dachu w taki sposób, aby nie naruszyć struktury ocalałych murów parowozowni. Oceny jakości prac Konserwator ma dokonać już w najbliższych dniach. Na zdjęciach widzimy jednak, że zniszczono jedno z okien i rozebrano fragment muru aby uzyskać dostęp do wnętrza. Dlaczego jednak od tej strony, zamiast od frontu, gdzie są bramy?
Biorąc pod uwagę sposób w jaki PKP traktuje parowozownię w Pyskowicach zasadnym zdaje się być pytanie, czy podzieli ona los zabytkowej parowozowni na warszawskiej Pradze? Rzecznik Grupy PKP twierdzi, że nie. W rozmowie telefonicznej zapewnił, że prace prowadzone są zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi i że nie ma powodów do niepokoju.
Innego jednak zdania jest Pani Barbara Klajmon – Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, która wyraziła zaniepokojenie sytuacją w Pyskowicach i zapowiedziała możliwie najszybsze wydanie nakazu wstrzymania wszelkich prac.
Zdjęcia z dnia 7 marca br.

Dodaj komentarz